Jak prawić komplementy?

Jak prawić komplementy?
Wbrew pozorom sztuka prawienia komplementów nie jest taka łatwa, jak może się na początku wydawać. Jak myślisz, czy wtrącanie słów-wypełniaczy (na przykład: tego, no ech, co prawda, zapewne, tak) wzmacnia czy osłabia pochlebstwo? A jak działają nieartykułowane „yyy” lub „eee”?
/ 02.12.2010 09:20
Jak prawić komplementy?

Perfekcyjnie wstawiane „achy”

Komplement nie musi wcale być długi. Na odbiorcę zadziała raczej to, że szukasz słów, by wyrazić swój zachwyt. Nawet jeśli masz już w głowie gotowy komplement, będzie on wiarygodniejszy, gdy będzie sprawiał wrażenie, że z wielkim trudem wymyśliłeś go w tej chwili.

Znakami rozpoznawczymi tego planowania mowy są nieartykułowane „yyy”, „eee”, „mhy”. Świadczą one o tym, że zastanawiasz się i uporządkowujesz swoje myśli i właśnie formułujesz komplement. Zastosowanie tego „eee” w celu zwiększenia wiarygodności jest skuteczne również dlatego, że przed używaniem tego typu nieartykułowanych dźwięków ostrzegają nauczyciele retoryki i zostały opracowane liczne ćwiczenia uczące unikania ich.

Porównajmy następujące komplementy:

Jesteś najcudowniejszą rzeczą, jaka mi się w życiu przydarzyła.
Jesteś, eee, najcudowniejszą rzeczą, jaka mi się przydarzyła.
Naprawdę jesteś, yyy, najcudowniejszą rzeczą, naprawdę najcudowniejszą, jaka mi się przydarzyła.

Dla większości ludzi to nie pierwszy, perfekcyjnie sformułowany komplement brzmi najbardziej wiarygodnie, lecz ostatni, naszpikowany redundancjami charakterystycznymi dla codziennego języka (wzmocnienie, powtórzenie).

Dlaczego tak się dzieje? Gdy słuchamy, stosujemy tzw. mechanizm naprawczy: nie rejestrujemy „ochów” i „achów” wtedy, gdy chodzi o schlebiającą wypowiedź. W codzienności to niedoskonałość, a nie perfekcja, jest regułą.

Zobacz też: Jak sprawnie komunikować się z ludźmi?

Nieśmiałe słowa-wypełniacze

Co jeszcze wiarygodni komplement? Słowa-wypełniacze!

Przykładami takich słów są: tego, no, słuchaj, ech, tak, co prawda, zapewne.

Nieśmiałe wypełniacze budzą sympatię.

Tak, no tak, mówię, no przecież jesteś bardzo piękną kobietą.
Tego, no, jesteś bardzo piękna. Ale: przy zastosowaniu innych wypełniaczy brzmi to pewniej:
Jasne, że jesteś piękna!

Zobacz też: Słuchanie - most łączący ludzi

Fragment pochodzi z książki „Komplement. Sztuka uwodzenia słowem” Glorii Beck (Wydawnictwo Helion, 2010). Publikacja za wiedzą wydawcy.

Redakcja poleca

REKLAMA